Seria moich snów o podróżach w czasie, różnych liniach czasowych itd. Raczej wydarzenia w światach fizycznych. Dla rozrywki, na luzie.
Samych snów o przeszłości mam dziesiątki, ale tutaj przedstawiam tylko te szczególne, gdzie wprost są opisane jakieś podróże w czasie.

2026-10-23
2 przyjaciółki przenoszą się w czasie, chyba do starożytności: jedna jest tam królową, a druga jest jej służącą. Królowa chce, żeby służąca podała jej winogrona, ta się ociąga, bo się znają, a ich relacja była równorzędna w teraźniejszości. Dziwnie się czują w tym układzie, nie pasuje im, szczególnie służącej.

2026-07-19
Jestem na wakacjach w hotelu z basenem, idę rano popływać z dziewczyną. Spotykamy Jezusa, on potrafi chodzić tajnymi korytarzami i przenosić się w czasie. Idziemy za nim, żeby się nie zgubić. Cofamy się o kilka dni do pierwszego dnia turnusu, idziemy do grupy, która ćwiczy, widzimy samych siebie, przechodzimy obok. Ja mam zamknięte oczy i nie widzę drugiego siebie z przyszłości. Jezus pyta się, co czuję, kiedy podróżuję w czasie, odpowiadam, że złość, bo to powinno być dla mnie dostępne cały czas, a teraz mogę to robić tylko z Jezusem.

2026-04-07
Jestem w grupie wojowników - Wikingów, przypływamy 3-ma łodziami, zdobywamy jeszcze 3 inne łodzie przy brzegu rzeki. Podbijamy teren, idzie nam gładko. Widzę, że zza drzew nadchodzi lokalne wojsko, jest dużo wojów w kolczugach i z tarczami i mieczami. Nas jest za mało, żeby wygrać. Przeskakuję przez płot z siatki, idę do miasta, wtapiam się w tłum w ciągu sklepów i lokali usługowych.
Skok w czasie: są czasy teraźniejsze, muszę jakoś zarobić na jedzenie, będę robił pokazowe walki na miecze. Moim sparing partnerem jest wojownik, który ma pas z emblematami moich wrogów, rozpoznajemy się, że należymy do przeciwnych plemion. Nie ma to już teraz żadnego znaczenia w tych czasach, teraz każdy myśli o nowym życiu i przeżyciu.

2026-01-09
Idę do tunelu kopalni wraz z wampirami. Jest tam dużo metalowych zamkniętych drzwi. Oni otwierają jedne z nich, wchodzimy do środka. Wychodzi się na zewnątrz, jest dzień, idziemy przez chaszcze, moi towarzysze chcą się dostać dalej, ale tam wysoki mur, barykada, z której strzelają żołnierze niemieccy. To jest 1914 rok, jest 1 Wojna Światowa, więc przenieśliśmy się w czasie. Ktoś nas zauważa i do nas strzela, wycofujemy się do kopalni przez drzwi do naszych czasów.
Idę przez wieś, spotykam Jennifer Lawrence, ona jest nieszczęśliwa, bo jest żoną grubego egipskiego księcia, który myśli tylko o jedzeniu i rozrywkach. Wpadam na pomysł: kuszę Egipcjanina wspaniałymi potrawami, zabieram go do kopalni przez drzwi do 1914r i tam go zostawiam, zamykam za sobą drzwi. Po powrocie do teraźniejszości okazuje się, że go już nie ma, Jennifer jest wolna, zmieniła się linia czasowa, wpłynąłem na nią.

2025-10-14
Jest rok 1986: nikt nie wie, kto to jest Spice Girls. Ja się dziwię, bo pamiętam, że jest przecież 2025 rok, znam też historię całego świata na tyle lat do przodu. Musiałem się więc przenieść w czasie. Wiem, że to jest sen, myślę o świadomym śnie, sprawdzam, co czuję, czy czuję dotyk i zapach swojej dziewczyny. Śpię z nią w pokoju, przyjeżdża kolega z kimś jeszcze późno w nocy. Wstaję na siku, łazienka jest zajęta, dobrze, że jest druga, ale daleko gdzieś w polu (uwaga: it's a trap 💧🤣!).

2025-05-20
Ludzie żyją razem z dinozaurami, muszą z nimi walczyć i uciekać przed dużymi tyranozaurami. W budynkach chowają się małe grupy ludzi. Trafiam z dziewczyną do olbrzymiego ogrodzonego terenu, tam żyje wielka społeczność: jakieś 6 tysięcy ludzi. Miejsce jest bezpieczne. Płacę za naszą obecność - daję im zapalniczkę. Przychodzą wysokie i duże istoty: to są ich bogowie, ci ludzie im służą, słuchają się ich. Wszyscy pracują w starej świątyni. Społeczność chce wydalić starszego mężczyznę, bo jest mało przydatny, a liczba ludzi przekroczyła 6008. Odjeżdżamy z dziewczyną na wozie, nie podoba nam się to.

2024-06-24
Jestem na koncercie, gra zespół metalowy Iron Maiden. Koncert jest na terenie zamkniętym otoczonym wysokim murem. Mam mapę, widać na niej lokalizację wejścia i wyjścia. Koncert się skończył, idę razem z tłumem do wyjścia, ale trwa to bardzo długo, ledwie się możemy tam dostać. Jakieś dziewczyny pytają się mnie o mapę, pożyczam, ją, ale chcę dostać z powrotem. Cofam się w czasie do połowy koncertu, żeby uniknąć tłumu i wychodzę przez pustą bramę. Idę do miejsca, gdzie stoją rowery do wypożyczenia, biorę elektryczny, bo przede mną jeszcze daleka droga.

2024-05-07
Predator (ten z filmu). Leżę z innymi ludźmi na plaży, nie ruszamy się, żeby nas nie zobaczył. Jedna dziewczyna panikuje, on biegnie za nią. Predator ma włączony hologram ludzkiej twarzy. On odkrywa, że istnieją zapachy, wącha mnie przez rurkę, ale nic mi nie robi.
Wraz ze znajomymi stwierdzamy, że jest kilka możliwości ewolucji czasu: jedną z nich jest przetworzenie rzeczywistości w galaretę, inna jest przesunięcie fazowe. Cały świat zmienia się w galaretę, wszystko się zmienia, mgła pochłania otoczenie, wpadam w nią i się rozpuszczam.

2024-03-20
Archeolodzy znajdują zakopaną wielką łódź Wikingów, została zbudowana z kamieni i pokryta białą zaprawą, było też drewno, ale nie przetrwało do dnia dzisiejszego. To jest łódź rytualna, tam ogłaszali się królowie. Przenoszę się do ich czasów, jestem jednym z królów, ogłaszam się, wkładając miecz do kamienia. Każdy król miał miecz o innej długości. Królowie rządzą bardzo krótko, właśnie idzie kolejny, on umie ładnie grać na instrumencie strunowym.

2024-03-20
II W. Światowa, Warszawa. Grupa Polaków chce się przedostać z lewej części Wisły na prawą, Niemcy niby im na to pozwalają, ale tak naprawdę strzelają do wszystkich. Ja też jestem w tej grupie i jestem ranny. Po drugiej stronie są Polacy, płyną tratwą i odbierają ludzi i zmarłych. Jest wieczór, budzę się na tratwie ze zmarłymi, obok mnie jest KK. Podnosimy się i wychodzimy na brzeg. Na rowerach podjeżdżają do nas ludzie i podają nam małe pakunki z jedzeniem, uważają, żeby ich Niemcy nie złapali. Jesteśmy nadal po lewej stronie Wisły. Myślałem, że to jest sierpień 1944r i jest Powstanie Warszawskie, ale okazuje się, że jest dopiero marzec 1944r i jeszcze go nie ma. Mówię, że jestem podróżnikiem w czasie, urodziłem się w przyszłości i znam przeszłość. Mogę to wykorzystać, chociaż nie wiem, jak ma mi to pomóc, skoro jestem tylko zwykłym człowiekiem.

2024-01-06
Ośrodek spotkań jest przerobiony z ośrodka medytacyjnego przez nową ekipę. Kompleks ma kształt kwadratu, sale są dookoła wzdłuż ścian, w środku jest otwarty dziedziniec zarośnięty trawą i krzewami. Pytam się, czy mogę skosić trawę kosiarką, bo umiem to dobrze robić. Wewnątrz tego ośrodka następuje jakaś zmiana czy przesunięcie czasu. Wejścia są ze wszystkich 4 stron, ludzie chcą je przerobić na tylko 2 wejścia.

2023-12-28
Konstruuję sześcienny klocek, jest to maszyna do skoków w czasie. Najpierw robię krótkie skoki, potem je wydłużam. Jednego razu nie ma mnie 3 dni, ale w przeszłości w Egipcie przebywałem 28dni i schudłem 3kg. Zastanawiam się, czy może skakać więcej niż 1 osoba naraz.
W pokoju jest mężczyzna, rzucam się na niego. Wiem, że w przyszłości on będzie mnie ścigał za pomocą mojej maszyny, a ja nie będę w stanie mu uciec.

2023-12-01
Niewielki dworzec kolejowy w małej miejscowości. Po lewej stronie holu są dodatkowe ukryte drzwi, prowadzą na peron 1A. Wchodzimy tam z koleżanką i kolegą, jest małe pomieszczenie i kolejne drzwi na zewnątrz. Wychodzimy na otwartą przestrzeń wokół dworca, ale w przeszłości! Siadamy na skarpie obok torów, cieszymy się, że to tak fajnie działa. Nad nami wysoko latają Dementorzy, trzeba uważać, żeby się nami nie zainteresowali. Wracamy przez drzwi, przechodzimy przez pokój, jesteśmy z powrotem w holu dworca w teraźniejszości. Wszystko działa poprawnie. Przenosimy się do przeszłości jeszcze 1 raz w późniejszym czasie.
